Eko czy nie eko?

Witajcie Kochane!

Dziś post mniej wnętrzarski… Bowiem chcę bardzo poznać Wasze stanowisko w pewnej sprawie ;) Każda z nas zauważyła w ostatnim czasie modę na bycie „eko” w szerokim znaczeniu tego słowa. Papierowe torby, czytanie etykiet, segregacja śmieci, własne ogródki i przetwory,wojna z glutaminianem sodu i żywnością z wysoko procentową zawartością mom’u.  Setki pytań :  czy przeciętnego człowieka stać  na bycie eko? Na kupowanie żywności bez chemii? Czy podchodzimy do tego poważnie czy tylko podążamy za ogólnym trendem?

Otóż, wydaje mi się że każdego z nas stać na posiłek godny aniżeli mieszankę chemiczną. Potrzeba tylko na początku trochę czasu, odrobiny wiedzy i dużo chęci :) Bardzo fajny poradnik, o którym już kiedyś wspominałam to książka Julity Bator  ” Zamień chemię na jedzenie” czy program Kasi Bosackiej na TVN Style to moje must have ostatnio ;)

Oprócz E 621 (glutaminian sodu) ciągle narażeni jesteśmy w codziennym spożyciu na E 211, E 221, E 226, E 249, E 250, E 102, E 220 czy E 200. Chyba same widzicie jak to brzmi? Skład czekolady i zamiast kakao cała lista „E”, a w rezultacie reakcje alergiczne, bóle głowy, migreny czy wysypki…  Sama teraz coraz częściej sięgając po produkt czytam dokładnie   skład większości produktów, staram wybierać się żywność jak najmniej przetworzoną, unikam np. koncentratu w puszcze na rzecz koncentratu w szklanym słoiku.  Pewnie, że najlepszy byłby robiony samemu, ale w tym roku dopiero po raz pierwszy robiłam kilka słoików na próbę, gotowe mleko  bananowe czy truskawkowe która uwielbia Zuza z dodatkiem chyba kilograma cukru zastępuję szklanką mleka wraz z świeżym bananem / świeżą lub mrożoną truskawką  i przy użyciu blendera mam smakowe mleko bez cukru i wzmacniaczy. Robię przetwory na zimę, suszę grzyby i owoce… Proste czynności wprowadzane powoli do naszego domu mam nadzieję że zaowocują i nauczymy się i My zdrowo i ekologicznie odżywiać :-)

A u Was jak jest?  Jakie podejście macie? :)

***

Salon dostał lampkę, którą malowałam już jakiś czas temu. Zamiast materiałowego abażuru i żarówki – lampki gwiazdki. Światła może nie dają bardzo jasnego, a delikatne i  klimatyczne takie jak lubię :)

DSC_1296

DSC_1297

Udanego tygodnia!  K.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Eko czy nie eko?

  1. ~The Gray Star Cottage pisze:

    Lampa prezentuje się wspaniale :) bardzo podoba mi się ten pomysł z metalowym stelażem:) myślę, że bycie eko, które faktycznie stało się ostatnio bardzo modne, dla naszych mam i babć było czymś zupełnie normalnym, co więcej nie tylko żyły i gotowały bez tej całej chemii, ale też dbały by nic nigdy się nie zmarnowało. nie było wyrzucania jedzenia. chyba nie jest trudno być eko, wystarczy wykorzystać wiedzę mam i babć ;)

  2. ~voncologne pisze:

    Moja droga, eco nie tylko stało się modą, jest też potrzebą.
    Ja patrzę na składniki w produktach, jeżeli coś kupuję. Coraz częściej jednak jestem rozczarowana, bo prawie wszędzie jest coś ukryte za symbolem „E”. A produkty, które tego symbolu nie mają, to i tak nie masz dziewczyno 100% pewności, czy to napewno jest zdrowe. Nawet chodując warzywa w ogrodzie człowiek nie jest pewny, co w tej ziemi jest. Jedyne co dobre, to można uspokoić swoją psychę, bo przebywanie wśród kwiatów, zieleni naprawdę odpręża.
    Super Ci ta lampka wyszła… To też jest jest pewnien rodzaj eco, bo dałaś jej nowe życie.
    Zyjemy w czasach potężnej konsumpcji. Rzeczy nowe nie są trwałe, tak meble, jak i urządzenia elektryczne. Nie są jak kiedyś na całe lata, mają się popsuć, żeby kupywać następne i następne… Czy to nie jest jakaś paranoja?
    Na szczęście wiele ludzi się przebudza i docenia stare meble, i sposób na życie „całkiem normalne”, tak jak napisała „~The Gray Star Cottage”, bez marnotrawstwa.

    • iLoveWhite pisze:

      Bardzo trafne w każdym słowie… Ciekawe co będzie za kilkanaście lat? To fakt, że niektóre produkty ukrywają swój skład.. Co oczywiście jest dla czystym oszustwem niestety.. Jedyne co dobre w tym wszystkim, że coraz więcej ludzi odkrywa to co je i to co marnuje i wyciąga wnioski.

  3. ~The Gray Star Cottage pisze:

    Wiam :) co do imienia zapraszam do kontaktu mailowego mala-stolarnia@wp.pl. omówimy wybór czcionki, wielkość, kolor.. Pozdrawiam Alicja :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>